CTRL+GROW 9. edycja – co zabrałem ze sobą z Poznania?
8 października byłem na CTRL+GROW w Poznaniu. Automatyzacje SEO, treści cytowane przez AI, content pruning i migracje — konkretne liczby oraz wnioski z pięciu prezentacji.

8 października 2026, Poznań. 9. edycja CTRL+GROW pod hasłem „Small products, big impact" — i faktycznie: nie było tu wielkich deklaracji o przyszłości AI, za to było dużo konkretnych liczb, case'ów i narzędzi do użycia od poniedziałku. Poniżej moje najważniejsze wnioski z każdej prezentacji.
Przywołane niżej liczby i przykłady pochodzą z prezentacji prelegentów oraz moich notatek z wydarzenia. To relacja z konferencji, nie uniwersalne benchmarki dla każdego serwisu czy wdrożenia AI.
Jak znajdować pomysły na automatyzacje SEO? — Piotr Michalak, Altavia Kamikaze + K2
Piotr otworzył konferencję pytaniem z sali: kto używa AI w pracy? Niemal wszystkie ręce w górę. Kto zbudował coś, z czego korzysta cały zespół albo wszyscy klienci? Znacznie mniej. I w tym zdaniu zamknął cały problem.
Kluczowy insight: 87% marketerów używa AI do tworzenia treści, ale tylko 22% ma jeden ujednolicony proces tworzenia treści zarówno pod Google, jak i pod AI. Używa każdy. Wdraża na wysokim poziomie niewielu.
Zaproponował dwie „drabiny": poziomów wykorzystania AI (od czatu do agentów) i kompetencji (od braku świadomości do AI-native). Teza jest prosta — większość firm utknęła na poziomach 1–2 i traktuje AI jak lepszą wyszukiwarkę.
Co działa w praktyce:
- →5 sygnałów, że działanie nadaje się do automatyzacji: robisz to ręcznie „bo zawsze tak było", skala (setki URLi, tysiące SKU), regułę da się zapisać, wynik da się sprawdzić przez GSC lub API, jest termin albo ból klienta
- →Przegląd obłożenia przez timesheet — 45 minut na jedną publikację off-page × 36 miesięcznie = prawie 27 godzin. Automatyzacja 50–80% tego = 13–21 godzin odzyskanych na jednym kliencie
- →Weryfikacja obecnych narzędzi przez 4 wymiary: adaptacja, czas, pieniądze, wynik
Najbardziej utkwił mi w głowie przykład narzędzia do wykrywania greenwashingu pod dyrektywę UE 2024/825 — zebrali crawl, wyciągnęli tekst, znaleźli wszystkie twierdzenia „eko", odsiali szum i przekazali do weryfikacji prawnej. 800 stron i dokumentów, 525 potencjalnych claimów, czas ręczny: 133 godziny. Z narzędziem: ułamek. Projekt wygasł, bo Sejm przesunął termin o rok — ale wniosek Piotra był uczciwy: produkt oparty wyłącznie na terminie jest kruchym biznesem.
Czytaj teżProgrammatic SEO – co to jest i jak AI zmienia grę? Zobacz, jak powtarzalne procesy i AI można wykorzystać do skalowania treści SEO.
Jak AI czyta Twoją stronę? — Aleksandra Kołodziejska, TrustLuna
Aleksandra rozłożyła na czynniki pierwsze to, czego większość pomija: jak modele językowe faktycznie przetwarzają treść przed cytowaniem. Nie chodzi o słowa kluczowe. Chodzi o to, czy strona jest „machinable" — możliwa do wyciągnięcia fragmentu przez model.
Najważniejsze pojęcie: query fan-out. System AI rozbija jedno zapytanie użytkownika na zestaw bardziej szczegółowych subqueries — i dla każdego szuka osobno. Twoja strona może zostać zacytowana w odpowiedzi na prompt, pod który nigdy bezpośrednio jej nie optymalizowałeś.
Praktyczne wnioski, które już stosowałem, ale teraz mam na to nazwę:
- →Answer first — pierwsze zdanie po nagłówku to passage candidate. Model nie potrzebuje całego artykułu, tylko fragmentu. Dajesz bezpośrednią odpowiedź, a dopiero potem rozwinięcie
- →Local completeness — jeśli reguła jest w jednym zdaniu, a krytyczny wyjątek 700 słów dalej, model może wyciągnąć fragment bez kontekstu
- →Entity-clarity — zamiast „w takim przypadku" i „to rozwiązanie" powtarzaj konkretną encję: „przedsiębiorca", „rachunek płatniczy", „transakcja B2B"
- →Modularne treści — sekcja powinna być zrozumiała jako samodzielny fragment, nie tylko w kontekście całego artykułu
- →Modele wyciągają 44% cytowań z pierwszych 30% treści na stronie
Tabele, listy, FAQ, krótkie zdania z bezpośrednią odpowiedzią pod H2 — to formaty, które AI cytuje najchętniej. Nic rewolucyjnego, ale rzadko stosowane konsekwentnie.
Czytaj teżCzym są encje w SEO i jaką pełnią funkcję? Jasno nazwane encje pomagają budować treści zrozumiałe dla wyszukiwarki i modeli językowych.
Content pruning i wskaźnik starości — Kamil Brzozowski, Odyseo
Kamil przyniósł dane z analizy 3 550 artykułów w 10 serwisach. 54% artykułów straciło pozycje. 69,7% wymaga aktualizacji. A 86 z 97 „aktualizacji" u jednego producenta kosmetyków zostało wykonanych jednego dnia — tekst bez zmian, tylko nowa data.
Centralne pojęcie prezentacji: wskaźnik starości — 75. percentyl wieku artykułów z TOP 10 dla danej frazy i silosu. Nie porównujesz się do całego internetu, tylko do konkurencji, z którą aktualnie grasz.
- →Zielona lampka: artykuł młodszy niż 26 miesięcy → monitoruj
- →Żółta: 26–62 miesiące → planuj odświeżenie
- →Czerwona: powyżej 62 miesięcy → przepisuj teraz
Case AuraHerbals.pl: po HCU 09.2023 serwis leciał w dół. 249 artykułów robiło 0,8% kliknięć całej sekcji — usunęli. 89 artykułów leksykonu przepisali z nowymi URL-ami + 301. Dopisali nowe silosy (probiotyki: 68 artykułów, 31 z 40 fraz na 1. miejscu). Mediana wieku artykułów z 35 miesięcy spadła do 26. Ruch się podwoił i utrzymał mimo AI Overviews.
Dróg optymalizacji jest sześć: odśwież, przepisz od zera, radio edit (jedno konkretne pytanie → wypowiedź eksperta ~300 znaków), scal, usuń, nowe URL-e + 301. Usunięcie to tylko jedna z opcji i nie zawsze właściwa.
Czytaj teżContent pruning – czym jest i kiedy go wykonać? Rozwijam temat selekcji, aktualizacji i usuwania treści w osobnym poradniku.
Jak nie stracić SEO przy migracji? — Joanna Michalska-Cerba i Paweł Jankowski
Szybkie, ale konkretne: średni czas powrotu po migracji to 523 dni, 17% migracji nie wraca do poprzedniego poziomu ruchu. Najszybszy udokumentowany powrót: 19 dni.
Co z tego zapamiętałem:
- →Logi serwera + Cloudflare jako osobna warstwa — Cloudflare odsiewa ruch i może przez domyślną konfigurację blokować dobre roboty
- →Nowa strona musi być szybsza, nie tylko ładniejsza (LCP z 3,1 do 2,2 s, INP z 280 do 170 ms, CWV z 62% do 81%)
- →React CSR to pułapka SEO — SSR przez Next.js, linki wewnętrzne w tagach <a> z href, nie <div onClick>, soft 404 wymuszony jako twarda 404 w nagłówku HTTP
I checklista pod LLMy po migracji — sprawdź dwa razy, bo to, co wypadnie z AI Overviews po migracji, może nie wrócić szybko.
Czytaj teżMigracja z WordPress na Lovable – checklista SEO Sprawdź checklistę przekierowań, indeksacji i kontroli widoczności przy zmianie platformy.
Framework AI-Native i dlaczego 95% wdrożeń AI nie dowozi ROI — Radek Paluszak, NON.agency
Radek zamknął konferencję najbardziej biznesowo. 95% inwestycji w generatywne AI nie przynosi mierzalnego zwrotu. Trzy antywzorce: narzędzie bez procesu, szkolenie z narzędzia zamiast z pracy, KPI zamiast rezultatu.
Zamiast tego: framework AI-Native w 4 krokach.
- 1.Diagnoza — nie pytasz „jakie narzędzie wdrożyć", pytasz „co boli". Rozmowy ze stakeholderami w 3 obszarach: zarząd (marża, ryzyko), heady zespołów (procesy, blokery), zespół (frustracje, powtarzalna praca)
- 2.Brutalny odsiew — ICE (Impact, Confidence, Ease) + Frustration Index + koszt w PLN. Jeśli nie da się zmierzyć na starcie, nie da się ocenić efektu
- 3.Egzekucja i pilotaż — AI Sprint: 1 tydzień, 1 proces, 1 miara. Sprint, który nie dowiódł wartości w tydzień, umiera w tydzień, nie po kwartale
- 4.Rozliczenie z wyników — te same miary co na początku, bez przesuwania bramki
Case wewnętrzny NON.agency: system do tworzenia treści zmniejszył koszty copywritingu o 48,23% przy tej samej jakości. System do propozycji dla klientów: z 4–12 godzin do 35 minut per oferta.
„Zdanie, które zabieram: „Subskrypcja narzędzia AI to nie wdrożenie AI.""
Konferencja była gęsta — dużo danych, mało ogólników. Wychodzę z kilkoma rzeczami do wdrożenia w SEOHOUSE i we własnych projektach: wskaźnik starości per silos dla ChinskiSamochod.com, answer-first konsekwentnie pod każdym H2, i jeden konkretny sprint z timesheetem żeby zobaczyć, gdzie naprawdę idą godziny.
Do zobaczenia na 10. edycji.
Czytaj teżTopic clusters: strategia treści, która zwiększa widoczność Silosy tematyczne, samodzielne sekcje i kontekstowe linkowanie łączą wnioski z konferencji z codzienną pracą nad serwisem.
Podoba Ci się ten artykuł?
Średnia ocena: 4.8 / 5·-31 ocen

Mateusz Iwanowski
Konsultant SEO i marketingu afiliacyjnego z ponad 10-letnim doświadczeniem. Pracowałem m.in. z ClickMeeting nad globalnym SEO. Prowadzę własne portale tematyczne w niszy motoryzacyjnej i sportowej. Specjalizuję się w widoczności w Google i modelach językowych (ChatGPT, Perplexity, AI Overviews).
Powiązane case studies
Realne wdrożenia w podobnych obszarach - konkretne liczby, konkretne działania, konkretne efekty.
1500 leadów fotowoltaicznych w 12 miesięcy
Portal FotowoltaikawPolsce.com w 12 miesięcy zbudował niezależny kanał lead-genowy w branży, w której CPC w Google Ads potrafi przekraczać 30 zł. Model oparty na programmatic SEO, kalkulatorze opłacalności i formularzu z prekwalifikacją.
Serwis niszowy zbudowany w weekend w modelu vibe coding
hybridathlete.pl to autorski projekt w niszy treningu hybrydowego - łączenie siły, wytrzymałości i sprawności funkcjonalnej. Zbudowany bez zespołu developerów, w modelu vibe coding, z fundamentem SEO od pierwszego dnia i modelem monetyzacji na planach treningowych.
Czytaj dalej

Programmatic SEO – co to jest i jak AI zmienia grę?
Programmatic SEO (pSEO) to tworzenie wielu stron z jednego szablonu połączonego z bazą danych – każda pod inną frazę z długiego ogona. AI zdjęło stary sufit unikalności, ale zdjęło też ostatni hamulec przed thin contentem. Pokazuję, gdzie pSEO ma sens, gdzie się rozbija i jak zbudować bezpieczny workflow.

Czym są encje w SEO i jaką pełnią funkcję?
Encja w SEO to jednoznacznie rozpoznawalny byt – osoba, marka, miejsce, produkt – który wyszukiwarka rozumie niezależnie od konkretnego słowa. Tłumaczę, czym encja różni się od słowa kluczowego, jak działa Knowledge Graph, jak wzmacniać encje danymi strukturalnymi i jak wpłynąć na to, co model AI wie o Twojej marce. Z gotowymi schematami JSON-LD do skopiowania.

Content pruning: czym naprawdę jest i kiedy go wykonać?
Content pruning myli się z przycinaniem tekstów. To zarządzanie całym zasobem serwisu: usuwanie stron bez wartości, aktualizacja tych z potencjałem i scalanie kanibalizujących się materiałów. Pokazuję, kiedy ma sens i jak go przeprowadzić bez utraty ruchu.